niedziela, 18 października 2015

[Recenzja] Michał Gołkowski - Stalowe Szczury Błoto

W tej powieści, Michał Gołkowski, zabiera nas do okopów Wojny Nieznanej-Wielkiej Wojny. Pierwsza Wojna Światowa, jest jedną z najbardziej zapomnianych wojen.



Głównym bohaterem powieści, jest dowódca kompanii karnej, Kapral Adrian Wilhelm Reinhardt, zwany przez żołnierzy Herr Kapitan. Kompania rusza, samobójczego natarcia, oddział pokonuje okopy i wchodzi w głąb frontu zostając odciętym od frontu.

Drugim bohaterem, jest vol Ludendorf Niemiecki Oficer który, jest dość tajemniczy, snuje swoje plany, poszukując Reinhardt'a

Michał, pokazuje technologię wojny nieznanej, obrazuje czytelnikowi 10 tonowe czołgi, sterowce, widać, że autor spędził bardzo dużo czasu, by napisać tę książkę

Wie o czym pisze, pokazuje nam, krew bot i łzy, bagnet zanurzony we wątrobie i wszędzie lepiące się błoto

Akcja powieści, jest wartka i szybka, fabuła logiczna i przemyślana.

Bohaterowie zapadają w pamięć, a powieść czyta się jak dobry film.


Jedyną wadą powieści, jest ilość stron, tylko 390
Kim, jest tajemnicza Madlen ? Dlaczego na Reinhardt'ta mówią Herr Kapitan, a na Kurta Herr Botsman ? tego dowiecie się w Chwale
Podsumowując 
Stalowe Szczury, to zdecydowanie, jedna z najlepszych książek swojego gatunku. Idealna, na jesienne wieczory, przeciętny czytelnik, przeczyta ją w jeden weekend. 
                              Moja ocena to 9/10
Recenzował Mariusz Morawski.


Za zdjęcia, dziękuję Michałowi Gołkowskiemu

2 komentarze:

  1. Szczerze, nie wiem czy zrozumiałabym tą książkę w języku polskim. Ale zaciekawiła mnie. Wszystko co związane z historią zawsze przywraca u mnie uwagę. Niezapominajmy że jeśli się nie zapoznamy z historią ona może się powtorzyć.

    www.sylwws.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń