Dziwnie jest poruszać się w otwartej przestrzeni. Żyję od tak dawna pod ziemią, że chyba doznałbym szoku pod rozgwieżdżonym niebem.
Książki z serii Uniwersum
Metro 2033, opowiadają losy ludzi, którym udało się, przeżyć
wojnę nuklearną, część z nich schowała się w Metrze, część
w Schronach, a ci którzy mieli odrobinę (nie)szczęścia, w
Fortyfikacjach.
Głównym bohaterem i narratorem, powieści jest Ksiądz John Daniels, zamieszkuje on wraz z Ocalałymi, Katakumby Świętego Kaliksta. Katakumby podlegają, kościołowi, a, przywódcą enklawy jest Kardynał Karmeling, a o bezpieczeństwo dba, elitarna Gwardia Szwajcarska.
Głównym bohaterem i narratorem, powieści jest Ksiądz John Daniels, zamieszkuje on wraz z Ocalałymi, Katakumby Świętego Kaliksta. Katakumby podlegają, kościołowi, a, przywódcą enklawy jest Kardynał Karmeling, a o bezpieczeństwo dba, elitarna Gwardia Szwajcarska.
Tullio Avoledo, jest
bezwzględny, postnuklearna Italia, jest okupiona, bólem,
cierpieniem i łzami. Autor, co jakiś czas, ,,strzela nam z liścia",
przez co moment kulminacyjny, aż tak nas nie dziwi, nie wywiera
takiej presji,
Książka jest pisana schematem, jest misja->dostaje ją niemota, wyruszają, z nim komandosi->powoli giną->główny Bohater cierpi->Przechodzi, gwałtowną przemianę.
To mnie właśnie w tej powieści boli, zmarnowany potencjał.
Powieść porusza bardzo trudny
temat, mianowicie, religię w postapokaliptycznym świecie.
Gwardziści wyznają, kult mitry. Ludzie wierzą, w zabobony,
wszelakiej maści amulety, zjawiska, itd.
Akcja, jest wartka i szybka, jednak książkę czyta się, powoli.
Akcja, jest wartka i szybka, jednak książkę czyta się, powoli.
Postacie, są dobrze wykreowane,
Gwardziści z nutą tajemniczości, sam Ojciec Daniels, jest postacią
z krwi i kości, tylko on mi zapadł w pamięć.
Podsumowując
Korzenie Niebios, nie są książką łatwą, świat wykreowany przez autora jest prawdziwy, tylko do pewnego momentu, im dalej w las tym gorzej. Książkę polecam osobom o silnych nerwach, oraz tym którzy znają, świat Uniwersum.
Moja ocena to 6,5/10
Podsumowując
Korzenie Niebios, nie są książką łatwą, świat wykreowany przez autora jest prawdziwy, tylko do pewnego momentu, im dalej w las tym gorzej. Książkę polecam osobom o silnych nerwach, oraz tym którzy znają, świat Uniwersum.
Moja ocena to 6,5/10
Recenzował Mariusz Morawski

Fajna recenzja ;) Ja książce daję 8/10 <3
OdpowiedzUsuń