środa, 14 października 2015

[Recenzja] Rusłan Mielnikow Uniwersum Metro 2033 Mrówańcza

„Wrak milionowego miasta, głównego ośrodka obwodu i okręgu, bramy Kaukazu, portu pięciu mórz…”






Głównym bohaterem powieści, jest Ilja zwany Magiem, Stalker, samotnik, zamieszkujący stację ,,Port Lotniczy". Kieruje nim, głównie zemsta, mści się na mutantach, za śmierć Synka i Żony.

Gdy główny bohater, wychodzi na powierzchnię, zauważa uciekające przed czymś mutanty, jest to połączenie, Mrówek i Szarańczy zwana Mrówańczą, czyrki-ch czyrki-chi

Wszystkie stacje, szykują się do oblężenia, lecz nagle, ktoś wpuszcza Mutanty do Metra, tu autorowi udało się, pokazać ludzką naturę, każdy dba tylko o siebie, ludzie nie chcą  się zjednoczyć, mimo że idzie zagrożenie, które może do końca wybić ludzkość. W metrze, zaczyna się walka o przetrwanie, mutanty pokonują kolejne stacje, a z drugiej strony tunelu, ludzie walczą ze sobą

Mutanty są ciekawie opisane, widać że autor je dobrze przemyślał.

Jedną, z niewielu rzeczy która mi się podobała, było to że autor, nie poszedł za schematem, i nie stworzył frakcji Nazistów oraz Komunistów

Wadą powieści, jest to, że, jest bardzo przewidywalna
Podsumowując
Powieść, jest szybka, jednak nie posiada ona drugiego dna, oraz nie zmusza czytelnika do przemyśleń, jest ona idealna na długie jesienne wieczory
Moja ocena 6,5/10 
Recenzował Mariusz Morawski 

3 komentarze:

  1. Ciekawie sié zapowiada, zapisze na liste "ksiazek, ktore musze przeczytac"jeszcze w 2015 roku :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. nie znam

    OBS/OBS? http://iamemilia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Zapowiada się ciekawie, ale nie znam tej pozycji! :)

    OdpowiedzUsuń